Łączę mądrość medycyny chińskiej z wiedzą magistra farmacji
Moja droga do akupunktury wiodła przez solidne fundamenty medycyny zachodniej. Ukończyłam farmację na Akademii Medycznej we Wrocławiu, a następnie specjalizację z farmakologii klinicznej.
Lata pracy z lekami dały mi wgląd w mechanizmy działania organizmu, ale to poszukiwania odpowiedzi na trudne pytania o własne zdrowie skierowały mnie ku tradycjom Wschodu. Ukończyłam 4-letni kurs w renomowanej szkole Tradycyjnej Medycyny Chińskiej Acuart (akupunktura podstawowa oraz zaawansowana akupunktura konstytucjonalna Stems and Branches) oraz setki godzin kursów specjalistycznych.
W moim gabinecie w Kiełczowie obok Wrocławia zapewniam przestrzeń, w której każdy pacjent poczuje się wysłuchany i zaopiekowany. Patrzę na objawy holistycznie. Słucham pacjenta, szukam źródła problemu i łączę terapię igłami z celowaną suplementacją, dietetyką oraz doradztwem w zakresie stylu życia.
Stymulacja punktów energetycznych w celu przywrócenia równowagi organizmu.
więcej >
Nowoczesna terapia antyoksydacyjna wspierająca regenerację komórkową i hamująca procesy zapalne. Poparta badaniami opublikowanymi w Pubmed.
więcej >
Wykorzystanie leczniczych właściwości grzybów w celu wzmocnienia odporności i wsparcia funkcji organizmu w wielu schorzeniach.
więcej >
Tradycyjna metoda stymulująca układ odpornościowy w walce z infekcjami i wspierająca detoksykację organizmu.
więcej >
Wyjątkowy rytuał przeprowadzany raz w roku, zapewniający energię oraz odporność na chłodne miesiące.
więcej >
Interpretacja wyników badań laboratoryjnych i opracowanie indywidualnej suplementacji.
więcej >
Akupunktura pomaga m.in. przy migrenach, bólach kręgosłupa, stresie, bezsenności, alergiach i problemach hormonalnych.
Przy bólach pleców patrzę na kręgosłup jak na oś, która musi być jednocześnie stabilna i elastyczna. W medycynie chińskiej zakłada się, że ból pojawia się, kiedy naturalny przepływ zostaje zablokowany – mięśnie i tkanki „trzymają” napięcie, w środku pojawia się zastój, a ciało broni się bólem.
W trakcie zabiegów używam punktów, które mają rozluźnić spięte partie, poprawić krążenie w okolicy bolesnych odcinków i „otworzyć” miejsca, gdzie energia i krew dosłownie stanęły. U osób z wieloletnimi dolegliwościami często trzeba też wzmocnić to, z czego ciało czerpie siłę do utrzymania kręgosłupa – czyli głębsze „zapasy”, osłabione przewlekłym stresem, ciążą, pracą fizyczną czy długotrwałym przeciążeniem.
Przy migrenach patrzę nie tylko na sam ból głowy, ale na cały wzorzec tego, jak „zachowuje się” Twoje ciało – kiedy napady się pojawiają, co je poprzedza, jak wygląda napięcie w karku, ramionach, żuchwie, jak śpisz i jak reagujesz na stres czy cykl. W medycynie chińskiej mówi się, że energia zbyt gwałtownie unosi się do góry i blokuje przepływ w obrębie głowy.
Podczas terapii dobieram punkty, które mają za zadanie „ściągnąć” nadmiar z głowy, rozluźnić napięcia i odblokować krążenie w miejscach, gdzie wszystko się zaciska. U części osób trzeba bardziej uspokoić układ nerwowy, u innych „rozpuścić” wewnętrzne napięcie, które gromadzi się latami. Celem jest to, żeby głowa przestała być miejscem, w którym cała presja się kumuluje.
Przy problemach hormonalnych i w obszarze płodności patrzę na ciało jak na system naczyń połączonych: cykl, sen, trawienie, poziom energii, reakcję na stres i tempo regeneracji. Medycyna chińska mówi, że zaburzenia pojawiają się wtedy, gdy brakuje „paliwa” do prawidłowego budowania krwi i sił życiowych albo kiedy energia w obrębie miednicy jest zablokowana i nie ma swobodnego przepływu.
Akupunktura ma tutaj za zadanie uporządkować ten przepływ – rozluźnić to, co się zacisnęło, odżywić to, co zostało wyczerpane, „ogrzać” miejsca zbyt wychłodzone i uspokoić zbyt gwałtowne reakcje organizmu. U jednej kobiety będzie to bardziej praca nad rozluźnieniem napięcia związanego ze stresem, u innej nad wzmocnieniem organizmu po latach przeciążenia czy po wyczerpujących terapiach. Zawsze zaczynam od spojrzenia na cały obraz cyklu i ogólnego stanu, a nie tylko na pojedynczy objaw.
Długotrwały stres rzadko zostaje tylko w głowie. U jednych objawia się uciskiem w klatce piersiowej, u innych ściśniętym żołądkiem, bólem karku, migrenami albo problemami ze snem. Z perspektywy medycyny chińskiej można to zobaczyć jako sytuację, w której energia zamiast płynąć swobodnie, zaczyna się zatrzymywać i „stać w miejscu”.
W terapii stresu używam punktów, które mają rozluźniać wewnętrzny „ścis”, otwierać miejsca, gdzie ciało się blokuje, i pomagać układowi nerwowemu przejść z trybu ciągłej mobilizacji w tryb regeneracji. U części osób ważniejsze będzie „odpuszczenie” napięcia w górnej części ciała, u innych uwolnienie ucisku z brzucha. W efekcie organizm dostaje szansę, żeby przestać funkcjonować tylko w trybie „walcz albo uciekaj”.
Żeby zasnąć i przespać noc, ciało potrzebuje poczucia bezpieczeństwa i stabilności w środku. Z punktu widzenia medycyny chińskiej bezsenność pojawia się wtedy, gdy „góra” – głowa i myśli – ciągle pracuje, a środek i dół ciała nie dają solidnej podstawy do wyciszenia. Może to wynikać z wyczerpania po długim stresie, z wewnętrznego „przegrzania” albo z tego, że układ nerwowy nie potrafi przełączyć się na odpoczynek.
Podczas zabiegów dobieram punkty, które mają uspokajać nadmierne pobudzenie, „ściągać” napięcie z głowy w dół, wzmacniać to, co odpowiada za spokojny, głęboki sen i regulować rytm doby. U jednej osoby będzie to bardziej praca z sercem i „rozbieganymi” myślami, u innej z napiętym układem pokarmowym czy przewlekłym zmęczeniem, które paradoksalnie utrudnia zasypianie.
Z perspektywy medycyny chińskiej układ trawienny to „środek” – centrum, które daje energię całemu ciału. Kiedy jest osłabiony albo zablokowany, pojawia się uczucie ciężkości, wzdęcia, nieregularne wypróżnienia, uczucie pełności po małych posiłkach, a często również spadek nastroju i energii. Częstym obrazem jest tu napięcie emocjonalne, które dosłownie „zaciska” brzuch.
Akupunktura ma tu za zadanie rozluźnić obszar brzucha, poprawić krążenie w jelitach i żołądku, wzmocnić to, z czego ciało czerpie paliwo, oraz uspokoić wpływ stresu na trawienie. U jednej osoby głównym tematem będzie odciążenie „przepracowanego” środka, u innej otwarcie zablokowanego przepływu między głową a brzuchem. Dzięki temu układ pokarmowy może wrócić do spokojniejszego rytmu pracy.
Przy alergiach i obniżonej odporności ważne jest nie tylko to, z czym masz kontakt, ale też to, w jakim stanie jest Twoja „tarcza ochronna” – to, jak ciało radzi sobie z wiatrem, pyłkami, zimnem, wilgocią czy infekcjami. W medycynie chińskiej mówi się, że kiedy ta warstwa jest osłabiona, organizm reaguje zbyt gwałtownie na bodźce, które dla innych są neutralne.
Podczas zabiegów pracuję nad tym, żeby tę ochronną warstwę wzmocnić: wspieram płuca (czyli „bramę” kontaktu ze światem zewnętrznym), układ trawienny (bo z niego ciało czerpie siłę na codzień) oraz głębsze rezerwy energii. Jeśli widzę, że w obrębie zatok i dróg oddechowych zbiera się wilgoć lub śluz, dobieram punkty, które pomagają ją osuszać i odblokować naturalny przepływ.
Przy przewlekłym zmęczeniu zakładam, że ciało przez długi czas wydawało z siebie więcej, niż miało możliwość odbudować – czy to przez stres, brak snu, choroby, intensywną pracę czy opiekę nad innymi. W medycynie chińskiej mówi się wtedy, że wyczerpane zostały „zapasy”, a energia codzienna nie nadąża za potrzebami.
Podczas terapii skupiam się na tym, by te zapasy odbudować i przywrócić lepszy przepływ w miejscach, gdzie organizm się „zaciął”. U części osób ważniejsze będzie wzmocnienie dolnych partii ciała i poczucia stabilności, u innych praca nad tym, żeby głowa przestała cały czas „ciągnąć” energię dla siebie. Akupunktura w takim podejściu nie ma Cię „dopakować na siłę”, ale pomóc organizmowi wrócić do zdrowszego rytmu napięcie–regeneracja.
Trwa około 1,5h. To czas na bardzo szczegółowy wywiad zdrowotny, analizę Twojego stylu życia oraz badanie pulsu i języka.
Trwają około godziny. Na każdej wizycie badam puls, co pozwala mi na bieżąco dostosowywać terapię do aktualnego stanu Twojego organizmu.
Stosuję metodę wymagającą użycia niewielu igieł (zazwyczaj 1–4). Przez ok. 21 minut odpoczywasz z nimi w atmosferze spokoju, przy dźwiękach relaksacyjnej muzyki i aromaterapii.
Wizytę kończymy omówieniem zaleceń dietetycznych oraz doborem naturalnej suplementacji.
Terapię igłami możesz połączyć z sesją inhalacji wodorowej dla wzmocnienia efektu regeneracji.
Tworząc to miejsce, chciałam uciec od surowego, medycznego chłodu. Mój gabinet w Kiełczowie obok Wrocławia to przestrzeń zaprojektowana zgodnie z zasadami feng-shui, zbudowana z naturalnych materiałów. Pragnę, abyś od progu poczuł zapach żywicy, spokój płynący z widoku na ogród i mógł w pełni wyciszyć się przed zabiegiem. To Twój czas na regenerację w zgodzie z naturą.
ul. Krótka 4a, Kiełczów (obok Wrocławia)
tel. 501 324 290
Dojazd z Wrocławia linią 931 (przystanek 5 min pieszo).
Miejsca parkingowe bezpośrednio pod gabinetem.
Godziny wizyt:
poniedziałek: 10.00 – 16.00
wtorek: 14.00 – 19.00
czwartek: 14.00 – 19.00
| Zabiegi dla dorosłych | ||
| Akupunktura, pierwsza wizyta Cena obejmuje wywiad, omówienie wyników badań, zalecenia suplementacyjne, badanie pulsu oraz inhalację wodorową. |
90 min | 300 zł |
| Akupunktura, kolejna wizyta W cenie inhalacja wodorowa. |
50 min | 200 zł |
| Inhalacja wodorowa | 60 min | 50 zł |
| Postawienie baniek | 45 min | 150 zł |
| Konchowanie uszu Pakiet 3 zabiegów: 270 zł. |
30 min | 100 zł |
| Suplementacja grzybami w chorobie nowotworowej Połączona z analizą badań krwi. |
350 zł | |
| Analiza badań i dobór suplementacji online | 300 zł | |
| Zabiegi dla dzieci | ||
| Akupunktura, pierwsza wizyta | 180 zł | |
| Akupunktura, kolejna wizyta | 130 zł | |
| Postawienie baniek | 100 zł | |
| Świecowanie uszu | 80 zł | |
Akupunktura może wspierać organizm m.in. przy migrenach, bólach kręgosłupa, stresie, bezsenności, alergiach, problemach hormonalnych, dolegliwościach trawiennych i przewlekłym zmęczeniu. W gabinecie w Kiełczowie pod Wrocławiem terapię dobieram indywidualnie po szczegółowym wywiadzie i badaniu pulsu.
W akupunkturze stosuje się bardzo cienkie, jednorazowe igły. Większość pacjentów odczuwa jedynie delikatne mrowienie lub rozpieranie, które szybko przechodzi w stan głębokiego relaksu. Odczucie nie ma nic wspólnego z bólem kojarzonym z igłami laboratoryjnymi. Oczywiście wszystko jest zależne od indywidualnej wrażliwości na ból i miejsca wbicia igły.
Stosuję precyzyjną metodę diagnozy opartą o badanie pulsu na obu nadgarstkach, aby dokładnie określić, co się dzieje z energią w narządach według medycyny chińskiej. Pozwala mi to na użycie niewielu igieł – zwykle od 1 do 4, w bardzo rzadkich przypadkach więcej. Wywodzę się ze szkoły mówiącej, że każda igła to informacja dla ciała pacjenta – im więcej igieł, tym większy chaos.
Jest to oczywiście zależne od rodzaju dolegliwości. Na początku może to być seria spotkań co 2–3 tygodnie. Później, gdy organizm osiągnie stan równowagi – raz na 4–6 tygodni. W rzadkich przypadkach, szczególnie w dolegliwościach bólowych, częstotliwość spotkań może być większa i ustalana jest indywidualnie.
Zazwyczaj nie, ale zależy to od rodzaju dolegliwości, stanu zdrowia pacjenta i nakłutych punktów. Niekiedy przez 2–3 dni po zabiegu można czuć gorsze samopoczucie, zanim odczuje się poprawę.
Akupunktura jest bezpieczna, jednak zawsze należy poinformować o ciąży, chorobach krzepliwości krwi lub posiadaniu rozrusznika serca. Wszystko omawiamy na pierwszej wizycie. Przeciwwskazania do zabiegu obejmują ponadto określone stany, które wykluczam podczas wywiadu.
Tak, akupunktura jest bezpieczna dla kobiet w ciąży, ale należy o niej poinformować przed zabiegiem, aby można było odpowiednio dobrać punkty. Akupunktura świetnie sprawdza się też w czasie przygotowania do ciąży, przed zabiegami in vitro i przed porodem.
Tak, mam doświadzenie w pracy z małymi pacjentami. W przypadku dzieci stosuję też często techniki bezinwazyjne, jak na przykład masaż tuina. U dzieci istnieje także możliwość wykorzystania igły taoistycznej, która stymuluje punkt bez naruszania ciągłości tkanek.
Nie. Zapewniam najwyższej jakości jednorazowe, aseptyczne igły. Otrzymasz też własne wąsy do inhalacji, które będą na Ciebie czekać przy każdej następnej wizycie.
W gabinecie przyjmuję płatności gotówką oraz BLIKiem. Obecnie nie ma możliwości płatności kartą.
Tak. Gabinet znajduje się w Kiełczowie obok Wrocławia, przy ul. Krótkiej 4a. Na miejsce można wygodnie dojechać samochodem, a dla pacjentów dostępne są miejsca parkingowe. Dojazd z Wrocławia możliwy jest również komunikacją, linią 931.